21.10.2017      
 



najnowsze wydanie
wszystko o...
kronika i ekologia
kronika poleca książki
ogłoszenia
drukarnia
zlecanie reklam i ogłoszeń
kontakt prenumerata
e-wydanie
patronat prasowy
prezentacja
zostań wydawcą
regulamin konkursów
loga
slovakia
logowanie
 
Kronika Małopolska
Kronika Żywiecka
Głos Ziemi Cieszyńskiej
SPECJALNE
  NASZE 50 LAT!
To nie jest historia pięćdziesięcioletniej jubilatki. Jedyny tygodnik Bielska-Białej i całego Podbeskidzia w ...























Bielsat

basket


















galeria


wisla
xxx

 

>>Czytaj e-kronikę na ekranie komputera<<

Para straciła potomstwo
BOCIANI DRAMAT

NR.: 27 z dnia: 05-07-2007


Dramatu doświadczyły ustrońskie bociany. Oczekiwane narodziny młodych zakończyły się tragicznie. Wszystkie pisklęta umarły tuż po wykluciu. Wydarzenia obserwowali internauci, fani projektu „Bociany integrują”.
projekcie pisaliśmy już w „Kronice”. Ustawienie kamery przy bocianim gnieździe i możliwość ich obserwacji w Internecie, było strzałem w dziesiątkę. Zainteresowanie parą ptaków jest ogromne. Licznik widniejący na stronie internetowej przekroczył 600 tysięcy wejść! Internauci nazwali i polubili bociany. Beskidek i Czantorka stały się najbardziej rozpoznawalną bocianią parą w Polsce. Zainteresowani ptasim życiem oczekiwali wyklucia się młodych.
Na początku maja Czantorka zniosła cztery jaja. Cierpliwie doglądała przyszłych pociech. Klucie rozpoczęło się 1 czerwca, co wywołało powszechny entuzjazm wielbicieli bocianów. Jednak już 3 czerwca w Internecie ukazała się informacja o śmierci jednego z piskląt. Tydzień później umarł kolejny młody ptak. Wraz z wiadomością o niewykluciu się trzeciego jajka, całą uwagę skierowano na ostatnie, czwarte pisklę. Stan młodego bociana budził wiele obaw. Szybko podjęto akcję ratunkową. Jeszcze w ten sam dzień, z pomocą strażaków z Ustronia Polany, młodemu bocianowi podano pierwszą dawkę leku. Następnego dnia, podjęto decyzję o wyciągnięciu pisklaka z gniazda. Ptak trafił w ręce Jacka Wąsińskiego, specjalisty Pogotowia Leśnego, który kontynuował leczenie, jednak pomimo tego stan zdrowia małego boćka pogarszał się. W końcu, 15 czerwca, na stronie internetowej podano informację o śmierci bociana.
Losy Beskidka, Czantorki oraz ich młodych z zapartym tchem komentowano w Internecie. Perypetie ostatniego bocianka skupiły na sobie uwagę fascynatów ustrońskich bocianów. Małemu szybko nadano imię Maluszek. Kiedy ukazała się informacja o podjęciu kosztownego leczenia, natychmiast zorganizowano akcję zbiórki pieniędzy, wpłacanych na konto Pogotowia Leśnego. Posłużyły na zakup drogich antybiotyków.
Śmierć Maluszka nie osłabiła zainteresowania ustrońskim gniazdem. Mimo że bociania para w tym roku nie doczeka się potomstwa, to ich zachowanie nadal elektryzuje. Po śmierci piskląt, z gniazda odleciał Beskidek. Forum zaroiło się od hipotez. „Beskidek pewnie uznał, że bez dzieci nie jest już potrzebny w gniazdku i samotnie kontempluje nad marnościami świata” - dywagował jeden z wielu użytkowników bocianiego forum. Zaniepokojeni nieobecnością bociana odetchnęli z ulgą 16 czerwca, gdy Beskidek ponownie pojawił się w gnieździe. Pomimo braku tegorocznego potomsta, Beskidek i Czantoria wciąż przyciągają do monitorów tysiące Polaków. (gra)

>> Powrót <<
Dodaj swój komentarz - Wyślij link