19.12.2014      
 



najnowsze wydanie
wszystko o...
kronika i środowisko
kronika poleca książki
ogłoszenia
drukarnia
zlecanie reklam i ogłoszeń
kontakt prenumerata
e-wydanie
patronat prasowy
prezentacja
zostań wydawcą
regulamin konkursów
loga
slovakia
logowanie
 
Kronika Małopolska
Głos Ziemi Cieszyńskiej
SPECJALNE
  NASZE 50 LAT!
To nie jest historia pięćdziesięcioletniej jubilatki. Jedyny tygodnik Bielska-Białej i całego Podbeskidzia w ...























Bielsat

basket


















galeria


wisla


 

>>Czytaj e-kronikę na ekranie komputera<<

Sowy są zagrożone
NOCNE LICZENIE

NR.: 18 z dnia: 26-04-2007


Podbeskidzcy ornitolodzy prowadzą akcję liczenia sów. Wyprawiają się nocą w góry, nasłuchują odgłosów ptaków i gromadzą dane o miejscach ich występowania. Sowy w Beskidach, podobnie jak w całym kraju, należą do gatunków zagrożonych wyginięciem.
Do tej pory świat sów w Beskidach był mało poznany. W górach niełatwo jest prowadzić badania, zwłaszcza jeśli dotyczą one ptaków prowadzących nocny tryb życia. To trudna pora do pokonywania leśnych ostępów, ciężko wspinać się pod górkę, znosić kaprysy pogody, w dodatku ciemność uniemożliwia wypatrywanie sów i trzeba zdać się przede wszystkim na słuch.
- Wyznaczamy trasy biegnące wzdłuż szlaków i dróg leśnych, ale niejednokrotnie z nich schodzimy. Sowy rozpoznajemy po odgłosach. Prowokujemy je też do „pohukiwania” poprzez odtwarzanie sowich dźwięków z urządzeń elektronicznych - mówi Ryszard Mędrzak z Klubu Ornitologów z Bielska-Białej.
Sowy nie są ptakami zbyt płochliwymi, więc nie uciekają przed ludźmi. Można się do nich zbliżać. To czasami człowiek musi zachować ostrożność, bo jeden z gatunków sów - puszczyk uralski - w czasie lęgów może nawet zranić. W tym czasie obserwatorzy tego ptaka w pobliżu gniazda muszą zakładać kaski.
Mało kto z ornitologów kwapił się do tej pory do nocnych trudnych wędrówek. Znacznie łatwiej było wypatrywać ptaków na nizinach, nad wodami. Stąd o górskich sowach niewiele wiedziano. Podbeskidzcy ornitolodzy zdobyli już jednak ciekawe dane.
Najmniejszą sową żyjącą w Beskidach jest sóweczka. Występuje przeważnie w lasach. Z polami uprawnymi związana jest pójdźka, która dociera nawet do centrum Bielska-Białej. Na pograniczach lasów żyje uszatka. Ta często bywa mylona z puchaczem - największą z sów występujących w Beskidach. Najbardziej pospolity z kolei jest puszczyk. Oprócz niego żyje tutaj też puszczyk uralski - to wbrew nazwie inny gatunek. Ornitolodzy mają też informacje o trzech stanowiskach włochatki w Beskidzie Śląskim.
- Sowy są zagrożone. Większości ich gatunków nie sprzyja wycinanie świerków związane z plagą kornika. Poza tym ludzie zaprzestają uprawiać pola, co niekorzystnie odbija się na liczebności pójdźki. Ptak w poszukiwaniu dogodnych warunków żerowych wyrusza w inne regiony. Bardzo źle na liczebność sów wpływa ruch pojazdów w lasach. Z kolei gatunki związane ze środowiskiem człowieka tracą swoje siedziby, kiedy remontuje się stare budynki - mówi Ryszard Mędrzak. - Pozytywną wiadomością jest jednak fakt, że odnotowaliśmy rozprzestrzenianie się puszczyka uralskiego. Do tej pory uważano, że to ptak związany tylko z Bieszczadami. Tymczasem jego nowe stanowiska stwierdzono w Beskidzie Śląskim. Sprzyja mu gospodarka leśna. Ptak ten ma zwyczaj polować na przerzedzonych terenach - mówi Ryszard Mędrzak.
Inwentaryzacja prowadzona przez podbeskidzkich ornitologów zbiega się z ogólnopolskim projektem „Aktywna ochrona sów”, podjętym przez Fundusz Inicjatyw Obywatelskich i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Celem tego projektu, w którym współuczestniczą podbeskidzcy ornitolodzy oraz Nadleśnictwo Ustroń, jest uświadomienie ludziom, że sowa to ciekawy i zarazem pożyteczny ptak. Stąd akcja ma charakter edukacyjny i polega na organizowaniu na terenie całego kraju warsztatów dla przedszkoli, szkół podstawowych, gimnazjów, nauczycieli oraz szkoleń dla leśników, pracowników parków narodowych i krajobrazowych. Prowadzący warsztaty przedstawią gatunki sów występujących w Polsce, uczą jak je rozpoznawać, opowiadają o ich pożytecznej roli w środowisku, zagrożeniach, jakim podlegają oraz sposobach ochrony.
W ramach projektu odbywają się również konkursy plastyczne i wiedzowe dla dzieci i młodzieży. Konkurs, w zależności od kategorii wiekowej, polega na wykonaniu w dowolnej technice plastycznej wizerunku sowy, plakatu prezentującego ptaka bądź napisaniu artykułu na temat sów na danym terenie. Szczegóły konkursu na stronach: www.sowy.eco.pl/strona/konkursy.php oraz kobb.republika.pl
ELŻBIETA PIZNAL

>> Powrót <<
Dodaj swój komentarz - Wyślij link