29.04.2017      
 



najnowsze wydanie
wszystko o...
kronika i ekologia
kronika poleca książki
ogłoszenia
drukarnia
zlecanie reklam i ogłoszeń
kontakt prenumerata
e-wydanie
patronat prasowy
prezentacja
zostań wydawcą
regulamin konkursów
loga
slovakia
logowanie
 
Kronika Małopolska
Kronika Żywiecka
Głos Ziemi Cieszyńskiej
SPECJALNE
  NASZE 50 LAT!
To nie jest historia pięćdziesięcioletniej jubilatki. Jedyny tygodnik Bielska-Białej i całego Podbeskidzia w ...























Bielsat

basket


















galeria


wisla
xxx

 

>>Czytaj e-kronikę na ekranie komputera<<

Sowy są zagrożone
NOCNE LICZENIE

NR.: 18 z dnia: 26-04-2007


Podbeskidzcy ornitolodzy prowadzą akcję liczenia sów. Wyprawiają się nocą w góry, nasłuchują odgłosów ptaków i gromadzą dane o miejscach ich występowania. Sowy w Beskidach, podobnie jak w całym kraju, należą do gatunków zagrożonych wyginięciem.
Do tej pory świat sów w Beskidach był mało poznany. W górach niełatwo jest prowadzić badania, zwłaszcza jeśli dotyczą one ptaków prowadzących nocny tryb życia. To trudna pora do pokonywania leśnych ostępów, ciężko wspinać się pod górkę, znosić kaprysy pogody, w dodatku ciemność uniemożliwia wypatrywanie sów i trzeba zdać się przede wszystkim na słuch.
- Wyznaczamy trasy biegnące wzdłuż szlaków i dróg leśnych, ale niejednokrotnie z nich schodzimy. Sowy rozpoznajemy po odgłosach. Prowokujemy je też do „pohukiwania” poprzez odtwarzanie sowich dźwięków z urządzeń elektronicznych - mówi Ryszard Mędrzak z Klubu Ornitologów z Bielska-Białej.
Sowy nie są ptakami zbyt płochliwymi, więc nie uciekają przed ludźmi. Można się do nich zbliżać. To czasami człowiek musi zachować ostrożność, bo jeden z gatunków sów - puszczyk uralski - w czasie lęgów może nawet zranić. W tym czasie obserwatorzy tego ptaka w pobliżu gniazda muszą zakładać kaski.
Mało kto z ornitologów kwapił się do tej pory do nocnych trudnych wędrówek. Znacznie łatwiej było wypatrywać ptaków na nizinach, nad wodami. Stąd o górskich sowach niewiele wiedziano. Podbeskidzcy ornitolodzy zdobyli już jednak ciekawe dane.
Najmniejszą sową żyjącą w Beskidach jest sóweczka. Występuje przeważnie w lasach. Z polami uprawnymi związana jest pójdźka, która dociera nawet do centrum Bielska-Białej. Na pograniczach lasów żyje uszatka. Ta często bywa mylona z puchaczem - największą z sów występujących w Beskidach. Najbardziej pospolity z kolei jest puszczyk. Oprócz niego żyje tutaj też puszczyk uralski - to wbrew nazwie inny gatunek. Ornitolodzy mają też informacje o trzech stanowiskach włochatki w Beskidzie Śląskim.
- Sowy są zagrożone. Większości ich gatunków nie sprzyja wycinanie świerków związane z plagą kornika. Poza tym ludzie zaprzestają uprawiać pola, co niekorzystnie odbija się na liczebności pójdźki. Ptak w poszukiwaniu dogodnych warunków żerowych wyrusza w inne regiony. Bardzo źle na liczebność sów wpływa ruch pojazdów w lasach. Z kolei gatunki związane ze środowiskiem człowieka tracą swoje siedziby, kiedy remontuje się stare budynki - mówi Ryszard Mędrzak. - Pozytywną wiadomością jest jednak fakt, że odnotowaliśmy rozprzestrzenianie się puszczyka uralskiego. Do tej pory uważano, że to ptak związany tylko z Bieszczadami. Tymczasem jego nowe stanowiska stwierdzono w Beskidzie Śląskim. Sprzyja mu gospodarka leśna. Ptak ten ma zwyczaj polować na przerzedzonych terenach - mówi Ryszard Mędrzak.
Inwentaryzacja prowadzona przez podbeskidzkich ornitologów zbiega się z ogólnopolskim projektem „Aktywna ochrona sów”, podjętym przez Fundusz Inicjatyw Obywatelskich i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Celem tego projektu, w którym współuczestniczą podbeskidzcy ornitolodzy oraz Nadleśnictwo Ustroń, jest uświadomienie ludziom, że sowa to ciekawy i zarazem pożyteczny ptak. Stąd akcja ma charakter edukacyjny i polega na organizowaniu na terenie całego kraju warsztatów dla przedszkoli, szkół podstawowych, gimnazjów, nauczycieli oraz szkoleń dla leśników, pracowników parków narodowych i krajobrazowych. Prowadzący warsztaty przedstawią gatunki sów występujących w Polsce, uczą jak je rozpoznawać, opowiadają o ich pożytecznej roli w środowisku, zagrożeniach, jakim podlegają oraz sposobach ochrony.
W ramach projektu odbywają się również konkursy plastyczne i wiedzowe dla dzieci i młodzieży. Konkurs, w zależności od kategorii wiekowej, polega na wykonaniu w dowolnej technice plastycznej wizerunku sowy, plakatu prezentującego ptaka bądź napisaniu artykułu na temat sów na danym terenie. Szczegóły konkursu na stronach: www.sowy.eco.pl/strona/konkursy.php oraz kobb.republika.pl
ELŻBIETA PIZNAL

>> Powrót <<
Dodaj swój komentarz - Wyślij link